Pewne zwycięstwo Wisłoki Nowy Żmigród [ZDJĘCIA]

Chociaż pogoda zapowiadała się burzowo, aura uraczyła nas jednak tylko delikatnym deszczem na początku meczu, co stworzyło idealne warunki do gry. To, że z Błażkową zawsze gra nam się trudno - a raczej popełniamy banalne błędy - wie każdy kto oglądał nasze wyjazdowe mecze z imienniczką. Grając u siebie jednak to my statystycznie wyglądamy lepiej i tak też było w niedzielne popołudnie.

Mecz zaczął się zdecydowanie pod nasze dyktando, i to my oddaliśmy kilka groźnych strzałów. Już w pierwszym kwadransie wyszliśmy na prowadzenie po ładnym strzale Kuby Cyrana, jednak następne minuty były dla nas jak zaczarowane - nie mogliśmy zbyt często wyjść ze swojej połowy, a przeciwnik ewidentnie poczuł to i zaczął pressować. Efektem tego była ładna, ale kuriozalnie stracona przez nas bramka, która dała remis przyjezdnym, ale nie na długo. W ostatnich minutach pierwszej połowy, celnym trafieniem z rzutu wolnego popisał się Młynarczyk i to on ustalił wynik przed przerwą.
 
Druga odsłona to znowu skuteczna i ciesząca oko gra Nowego Żmigrodu. Warto zaznaczyć, że zaraz po przerwie na boisko po dłuższej abstynencji wrócił Łukasz Baran, co przełożyło się na jakość gry w ataku, czego wynikiem były trzy szybko strzelone gole. Na 3:1 podwyższył Wielgosz, czwarte trafienie, a swoje drugie dzisiaj zaliczył Kuba Cyran, a piątego gola dołożył sam Baran, który przy dwóch poprzednich bramkach zaliczał asysty. Niestety przy tak wysokim wyniku, nasze szyki lekko się "poluźniły" i goście zdołali nam jeszcze dwukrotnie odpowiedzieć pokonując Patryka Frączka, ale na szczęście przysłowiową "kropkę nad i" postawił chwilę wcześniej wprowadzony na murawę Maciej Jutran, który efektownym strzałem z okolic 20 metra pokonał goalkeepera Błażkowej i tym samym ustalił wynik meczu.
 
Drużynie Wisłoka Błażkowa dziękujemy za spotkanie i życzymy sukcesów w dalszych zmaganiach.
 
GALERIA:
 
Wisłoka Nowy Żmigród/ Fot. Ryszard Szarzyński